.: Centra wiedzy :. Aktywuj swój bezpłatny dostęp!   .: Computerworld.pl :.
     w 
Zaloguj się
Zarejestruj się
 
KATALOG TEMATYCZNY
 
 
IDG.pl
PC World
CEO
CIO
CFO
CMO
CSO
NetWorld
Macworld
Playlista
Digit
Kino Domowe - DVD
Tips & Tricks
Gamestar
IT Partner
Internet Standard
Job Universe
ZOOM
Fotografia
Cyber
CyberJoy
Digital Life


 
WYWIADY
Najpierw ludzie, potem technika (2008.06.24)
Rozmowa z Kevinem Mitnickiem, najsławniejszym hackerem na świecie.

Jak firmy mogą bronić się przed atakami socjotechnicznymi?

Przede wszystkim szkolić pracowników. Kurs, który obejmuje obronę przed takimi atakami istotnie podwyższa bezpieczeństwo firmy. Zademonstrowanie pracownikom stosowanych metod i ich efektywności oraz szkolenie, aby rozpoznawali działania socjotechniczne sprawi, że będą mogli się im przeciwstawić. W ten sposób można minimalizować ryzyko, choć niestety nie uda się go wyeliminować. Warto też zauważyć, że efektywność takich ataków jest największa w wypadku dużych firm, a im mniejsza organizacja, tym atak jest trudniejszy.

Czy technologia w tym pomaga?

Gdy przegląda się strony cybercrime.gov, gdzie publikowane są informacje o przestępstwach komputerowych, szpiegostwo przemysłowe bardzo często się tam pojawia. Przykładem jest niedawny wypadek, gdy amerykański obywatel sprzedawał poufne dokumenty Chińczykom.
Wykonywałem wiele zleceń konsultingowych i odkryłem, że niemal wszyscy są skoncentrowani na budżecie i technologii. Firmy kupują różne systemy zabezpieczeń i mają budżet na szkolenia z nimi związane. Tymczasem hacker może zadzwonić do zaufanej osoby w firmie i zaproponować, aby otworzyła ona konkretną stronę. Ponieważ wcześniej dokonał rozpoznania, wie jakiej przeglądarki używa firma i może wykorzystać atak dnia zerowego. Złośliwy kod zostaje pobrany przez przeglądarkę i uruchomiony. Od tej chwili napastnik posiada kontrolę nad uwierzytelnionym komputerem, który jest podłączony do sieci lokalnej firmy. Dlatego sądzę, że należy pamiętać o zabezpieczeniu każdego ogniwa tego łańcucha, gdyż intruz zawsze wykorzysta najsłabsze z nich. Z reguły najsłabszym ogniwem jest człowiek.

Wiele ataków zostało wykonanych od środka firmy...

Każda firma powinna się zabezpieczyć przed naruszeniami bezpieczeństwa także od środka. Intruz, który dokonuje kradzieży informacji od wewnątrz jest w znacznie lepszej sytuacji od tego, który to robi z zewnątrz. Jedną z najbardziej znanych spraw było naruszenie bezpieczeństwa w banku Societe Generale, gdzie pracownik przy użyciu własnej wiedzy i skradzionych haseł dokonał nielegalnych transakcji na kwotę ponad 7 mld USD. To chyba najbardziej spektakularny przykład dużego ataku, który był wykonany od środka.

Czy zmienił się sposób myślenia dzisiejszych hackerów? Był Pan jednym z nich...

Niestety tak, ale byłem hackerem starej szkoły. Obecnie hackerzy myślą w kategoriach komercyjnych. Podam przykład firmy, która padła ofiarą jednego z nich. Hacker przejął jej domenę i zażyczył opłaty za jej zwrot. Firma poprosiła mnie o pomoc, ale wymagała szybkiego działania. Jedynym sposobem na odzyskanie domeny w tym czasie, było zapłacenie hackerowi okupu 3000 USD. Rozpocząłem poszukiwania i znalazłem tego hackera, znam jego nazwisko. Człowiek ten atakuje domeny regularnie i nie boi się konsekwencji prawnych, gdyż mieszka w Iranie.

Co powoduje najwięcej szkód: ataki hackerów, złośliwe oprogramowanie, ataki DoS?

Regularnie oglądam statystyki, ale tak naprawdę nie wiem, jak są dokładne. Do głowy przychodzi mi jedno oczywiste pytanie - co jest statystycznie najpoważniejszym zagrożeniem, socjotechnika czy atak techniczny? Przyznaję, że nie znam odpowiedzi. Ale wiem, że gdy byłem napastnikiem, socjotechnika działała na 99-95%. Na takie ataki podatne były nawet takie firmy jak Motorola, Fujitsu, Sun Microsystems, Silicon Graphics czy IBM, gdzie stosowano naprawdę silne zabezpieczenia techniczne, np. dwuskładnikowe uwierzytelnienie dostępu do serwerów. Dokonuję audytów bezpieczeństwa i wiem, że nadal - zarówno ludzie, jak i technologie - są podatne na ataki.



12dalej »
 
 
Zobacz też:
Aktualności
Artykuły



RAPORT
Płace w IT
  • Niedobór czy nadmiar?
    Na rynku pracy dla specjalistów IT mamy dziś specyficzną sytuację. Z jednej strony, od kilku lat do polskich firm trafiają kolejne, liczne roczniki absolwentów studiów informatycznych. Nie ma zatem problemu ze znalezieniem młodych wykształconych kadr. Z drugiej jednak strony, znalezienie doświadczonego informatyka nadal pozostaje nie lada wyzwaniem.
  • Wygrać o włos
    Z dr. Tomaszem Rostkowskim, wykładowcą Szkoły Głównej Handlowej i współpracownikiem Institute of Advanced Managment oraz Jackiem Nowackim z Institute of Advanced Managment rozmawia Antoni Bielewicz.
  • Warszawa - miasto dla menedżera
    Kraków i Wrocław zdetronizowały Warszawę w rankingach najbardziej atrakcyjnych miejsc do inwestycji technologicznych. Stolica nadal jednak pozostaje atrakcyjnym miejscem pracy dla informatyków. Zwłaszcza zainteresowanych karierą menedżerską.
  • Gdańsk - dobre zarobki tylko w IT
    Gdańsk wraz z całym Trójmiastem znalazły się daleko w tyle jeśli chodzi o wynagrodzenia dla specjalistów IT. Informatyk ma jednak szansę na dobrą pensję przede wszystkim w renomowanych firmach technologicznych.



 
Wiadomości     Wywiady     Badania i analizy     Case Study     Felietony     Archiwum     Raporty     Programy     White Papers
O nas | Kontakt | Redakcja | Regulamin | Reklama | Ochrona prywatności
Zasoby premium - nie masz uprawnień dostępu: zapłać SMSem, zarejestruj się
Zasoby premium - dostęp przyznany
Copyright 1999 - 2008 IDG Poland SA. Wszelkie prawa zastrzeżone. Publikacja całości lub części zamieszczonych materiałów w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody IDG Poland SA jest zabroniona. Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.

Korzystanie z serwisu Computerworld Online jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na następujące warunki obsługi. Serwis realizuje wytyczne ASME oraz uzupełnienia IDG dotyczące zasad publikacji w mediach elektronicznych. Prosimy też o zapoznanie się z ochroną prywatności.


Computerworld na świecie: Niemcy: Computerwoche | USA: Computerworld |