.: Centra wiedzy :. Aktywuj swój bezpłatny dostęp!   .: Computerworld.pl :.
     w 
Zaloguj się
Zarejestruj się
 
KATALOG TEMATYCZNY
 
 
IDG.pl
PC World Komputer
CEO
CIO
CFO
CMO
CSO
NetWorld
Macworld
Playlista
Digit
Kino Domowe - DVD
Tips & Tricks
Gamestar
IT Partner
Internet Standard
Job Universe
ZOOM
Fotografia
Cyber
CyberJoy
Digital Life


 
FELIETONY
Sztuka upraszczania (2005.10.17)
Zbytnia komplikacja nigdy nie jest wskazana. Stwierdzenie to uważam za prawdziwe zarówno w kontekście informatyki, jak i życia codziennego. Umysł ludzki wyznaje zasadę komfortu, stąd jego przeciążanie zbyt zawikłanymi zależnościami raczej nie wychodzi na zdrowie.

Nie mówiąc już o tym, że ludzie zwyczajnie gubią się w świecie zawikłanych reguł. Wystarczy spojrzeć na prawodawstwo, którego luki - na przemian z zakleszczaniem się przepisów - coraz mniej udolnie stoją na straży tego, czego mają strzec.

Zauważmy, jak istotne w naszym życiu stało się przypisywanie nazw symbolicznych określonym zjawiskom, wartościom, czy obiektom i jak metodą podstawiania tworzymy całe piramidy znaczeń symbolicznych. Programista odwołujący się wielokrotnie w kodzie programu do skomplikowanego wzoru, zamiast za każdym razem przepisywać tę samą regułkę obliczeniową, pakuje ją w funkcję, nazywa i dalej, bez wnikania w zawiłe szczegóły, wywołuje ją po nazwie. Gdyby nie istniały możliwości przypisywania zmiennym całych skomplikowanych wyrażeń, konstruowania klas i obiektów, wówczas kod źródłowy stawałby się mało czytelny, trudno modyfikowalny i generalnie byłby chyba nie do przetrawienia dla normalnego śmiertelnika, wziąwszy pod uwagę złożoność współcześnie wytwarzanego oprogramowania.

Dziedzina programowania nie jest ani wyjątkiem, a tym bardziej prekursorem w stosowaniu symbolicznych podstawień. Prym wiedzie tu życie i coś, co w życiu istot inteligentnych jak na razie ma największe znaczenie - słowo. Słowo pozwala krótko spinać klamrami nazw nawet najbardziej złożone obiekty. Słowo nie tylko jest medium przekazywania myśli, ale także czynnikiem umożliwiającym i przyspieszającym rozwój ludzkości. Jednocześnie słowo potrafi także wiele zamaskować, dlatego, że jest tylko symboliczną i abstrakcyjną powłoką dla rzeczy realnych.

Nie trzeba znać wewnętrznej struktury telewizora, aby z niego korzystać. Jednocześnie nazwa "telewizor" kryje w sobie całe bogactwo funkcjonalne i złożoność technologiczną urządzenia. Albo na przykład las. Któż miałby dzisiaj cierpliwość zamiast krótkiego rzeczownika używać całego zastępu określników (połać, gdzie rośnie dużo drzew) mających na celu uzmysłowienie, że to chodzi o las (gdzie żyje dzika zwierzyna), a nie o park dajmy na to. Zauważmy, jak wiele cech zawieramy w jednym krótkim pojęciu "las". Co więcej, każde pojęcie składa się ze zdefiniowanych wcześniej pojęć obiektów składowych - drzewa też musiały zostać wcześniej nazwane - i każde pojęcie może też w określonym zakresie ewoluować na indywidualny użytek wyobraźni człowieka. Dla jednych więc określenie "las" będzie synonimem obiektu składającego się z drzew liściastych, dla innych iglastych. Dla jednych będzie to ciemny i straszny bór, dla innych przyjazny i ptactwem rozćwierkany lasek.

Zauważmy, że przypisywanie nazw dowolnie skomplikowanym obiektom doskonale podnosi skuteczność pojmowania i porozumiewania się. Jest to typowa droga "na skróty", co - jak już wielokrotnie podkreślali specjaliści zajmujący się psychologią społeczną - jest niezbędnym warunkiem rozwoju. Każda jednak droga na skróty ma swoje wady, a mianowicie zatraca się głębię kryjącą się skutecznie pod powłoką nazwy. Symbole spłaszczają doznania, trywializują treści, czyniąc mechanizm komunikacji werbalnej i pojęciowej szybkim, ale jednocześnie nieco powierzchownym. Nie wydaje się groźne tworzenie młodzieżowych neologizmów (nara, rewelka, zajefajnie), znacznie gorsze jest stosowanie symboliki słownej bez rozumienia lub odczuwania jej głębi znaczeniowej. Stąd też, jeżeli ktoś prowadzi działalność humanitarną z nazwy, to nie wiadomo, czy wie on naprawdę, jakie znaczenie kryje się za słowem "humanitarny".


 
 
Zobacz też:
Aktualności
Artykuły



RAPORT
Płace w IT
  • Niedobór czy nadmiar?
    Na rynku pracy dla specjalistów IT mamy dziś specyficzną sytuację. Z jednej strony, od kilku lat do polskich firm trafiają kolejne, liczne roczniki absolwentów studiów informatycznych. Nie ma zatem problemu ze znalezieniem młodych wykształconych kadr. Z drugiej jednak strony, znalezienie doświadczonego informatyka nadal pozostaje nie lada wyzwaniem.
  • Wygrać o włos
    Z dr. Tomaszem Rostkowskim, wykładowcą Szkoły Głównej Handlowej i współpracownikiem Institute of Advanced Managment oraz Jackiem Nowackim z Institute of Advanced Managment rozmawia Antoni Bielewicz.
  • Warszawa - miasto dla menedżera
    Kraków i Wrocław zdetronizowały Warszawę w rankingach najbardziej atrakcyjnych miejsc do inwestycji technologicznych. Stolica nadal jednak pozostaje atrakcyjnym miejscem pracy dla informatyków. Zwłaszcza zainteresowanych karierą menedżerską.
  • Gdańsk - dobre zarobki tylko w IT
    Gdańsk wraz z całym Trójmiastem znalazły się daleko w tyle jeśli chodzi o wynagrodzenia dla specjalistów IT. Informatyk ma jednak szansę na dobrą pensję przede wszystkim w renomowanych firmach technologicznych.



 
Wiadomości     Wywiady     Badania i analizy     Case Study     Felietony     Archiwum     Raporty     Programy     White Papers
O nas | Kontakt | Redakcja | Regulamin | Reklama | Ochrona prywatności
Zasoby premium - nie masz uprawnień dostępu: zapłać SMSem, zarejestruj się
Zasoby premium - dostęp przyznany
Copyright 1999 - 2008 IDG Poland SA. Wszelkie prawa zastrzeżone. Publikacja całości lub części zamieszczonych materiałów w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody IDG Poland SA jest zabroniona. Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.

Korzystanie z serwisu Computerworld Online jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na następujące warunki obsługi. Serwis realizuje wytyczne ASME oraz uzupełnienia IDG dotyczące zasad publikacji w mediach elektronicznych. Prosimy też o zapoznanie się z ochroną prywatności.


Computerworld na świecie: Niemcy: Computerwoche | USA: Computerworld |