.: Centra wiedzy :. Aktywuj swój bezpłatny dostęp!   .: Computerworld.pl :.
     w 
Zaloguj się
Zarejestruj się
 
KATALOG TEMATYCZNY
 
 
IDG.pl
PC World Komputer
CEO
CIO
CFO
CMO
CSO
NetWorld
Macworld
Playlista
Digit
Kino Domowe - DVD
Tips & Tricks
Gamestar
IT Partner
Internet Standard
Job Universe
ZOOM
Fotografia
Cyber
CyberJoy
Digital Life


 
FELIETONY
System zależności (2005.08.29)
Każde bardziej złożone oprogramowanie przetwarzające dane korzysta z określonych w nim zależności, które mogą przekształcić się w łańcuch zależności, jeśli dojdzie do sytuacji integracji z innymi systemami, jak również do przepływu informacji między nimi. I wtedy błąd jednego ogniwa może powodować uszkodzenie całego łańcucha wymiany informacji.

Najczęściej procesy wymiany danych są wzajemnie zależne i zsynchronizowane, co oznacza, że obowiązuje określona sekwencja. Podsystem A przekazuje dane do podsystemu B, a z niego z kolei czerpie C. Jeśli pośrodku tego łańcucha przekazywania informacji nastąpi dowolnego rodzaju awaria, wszystkie zstępne w tej hierarchii gałęzie będą pozbawione zasilania danymi. Awaria jest swojego rodzaju nieprzewidywalnym zrządzeniem losu i trudno jej zapobiegać. Natomiast istnieje szereg innych zagrożeń, w konsekwencji objawiających się w skutkach podobnie do awarii, pomimo że wcale nie zaistniały z nieprzewidywalnych powodów.

Bardzo często podsystemy załatwiają sprawę wymiany danych poprzez buforowe tabele. Jest to metoda wygodna i w większości przypadków godna polecenia. Ma jeszcze tę pozytywną cechę, że łatwo komunikują się w ten sposób heterogeniczne - w zakresie technologii - systemy. Nie jest też rzadkością, że każde z ogniw jest innego autorstwa, a integrujące interfejsy baz danych wykonano za wspólnym uzgodnieniem. Bywa też tak, że z pewnych powodów jedno z ogniw działającego łańcucha wymiany podlega refaktoringowi kodu lub nawet całkowitej reinżynierii. Zdarza się bardzo często, że przy okazji zmianie ulega format danych lub przynajmniej zmieniane są procedury odpowiedzialne za ich walidację. I wówczas okazuje się, że jeden system przepuszcza dane, których drugi system nie może przyjąć. Dzieje się tak za sprawą braku synchronizacji reguł w całej kaskadzie przepływu danych. Takie zjawiska, jak przekroczenie zakresu liczby lub pojawienie się, do tej pory niedozwolonej, wartości pustej, są najbardziej trywialnymi przykładami zachwiania - na skutek zmian programowych - stabilności platformy wymiany. To co uprzednio działało bez zarzutu, teraz zaczyna od czasu do czasu stroić fochy. Czas więc, aby ponownie zestroić systemy. W tym miejscu pada zwyczajowe pytanie kto, za ile i dlaczego.

Jeśli zdarzają się takie sytuacje, to oznacza, że cały projekt potraktowano wycinkowo, nie rozpatrując jego interferencji z pozostałymi komponentami. W związku z tym nie przewidziano w budżecie środków na "wygładzenie krawędzi", co teraz szorstko daje znać o sobie. Można powiedzieć, że zmiana środkowego segmentu wymiany danych powinna być przeprowadzona w sposób bezbolesny, to znaczy taki, aby nie naruszono stabilności współpracy między ogniwami. Jest to jednak założenie teoretyczne i często nie może zostać dotrzymane z różnych przyczyn. Powoduje to zatem, że nawet jeden drobny wyjątek potrafi zaburzyć cały proces wymiany danych.

Integracja systemów poprzez wspólne dane jest zawsze godna polecenia. Przede wszystkim odgórnie wymusza pewne uporządkowanie, zmniejszając redundancję danych i zwiększając ich spójność. Jednakże przy jakichkolwiek zmianach w kodzie programu lub strukturach danych, zawsze należy brać pod uwagę, że nie jest to produkt działający samodzielnie. I to jest między innymi powód, dla którego lepiej mieć jeden zintegrowany system niż kilka programów różnego pochodzenia.


 
 
Zobacz też:
Aktualności
Artykuły



RAPORT
Płace w IT
  • Niedobór czy nadmiar?
    Na rynku pracy dla specjalistów IT mamy dziś specyficzną sytuację. Z jednej strony, od kilku lat do polskich firm trafiają kolejne, liczne roczniki absolwentów studiów informatycznych. Nie ma zatem problemu ze znalezieniem młodych wykształconych kadr. Z drugiej jednak strony, znalezienie doświadczonego informatyka nadal pozostaje nie lada wyzwaniem.
  • Wygrać o włos
    Z dr. Tomaszem Rostkowskim, wykładowcą Szkoły Głównej Handlowej i współpracownikiem Institute of Advanced Managment oraz Jackiem Nowackim z Institute of Advanced Managment rozmawia Antoni Bielewicz.
  • Warszawa - miasto dla menedżera
    Kraków i Wrocław zdetronizowały Warszawę w rankingach najbardziej atrakcyjnych miejsc do inwestycji technologicznych. Stolica nadal jednak pozostaje atrakcyjnym miejscem pracy dla informatyków. Zwłaszcza zainteresowanych karierą menedżerską.
  • Gdańsk - dobre zarobki tylko w IT
    Gdańsk wraz z całym Trójmiastem znalazły się daleko w tyle jeśli chodzi o wynagrodzenia dla specjalistów IT. Informatyk ma jednak szansę na dobrą pensję przede wszystkim w renomowanych firmach technologicznych.



 
Wiadomości     Wywiady     Badania i analizy     Case Study     Felietony     Archiwum     Raporty     Programy     White Papers
O nas | Kontakt | Redakcja | Regulamin | Reklama | Ochrona prywatności
Zasoby premium - nie masz uprawnień dostępu: zapłać SMSem, zarejestruj się
Zasoby premium - dostęp przyznany
Copyright 1999 - 2008 IDG Poland SA. Wszelkie prawa zastrzeżone. Publikacja całości lub części zamieszczonych materiałów w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody IDG Poland SA jest zabroniona. Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.

Korzystanie z serwisu Computerworld Online jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na następujące warunki obsługi. Serwis realizuje wytyczne ASME oraz uzupełnienia IDG dotyczące zasad publikacji w mediach elektronicznych. Prosimy też o zapoznanie się z ochroną prywatności.


Computerworld na świecie: Niemcy: Computerwoche | USA: Computerworld |