.: Centra wiedzy :. Aktywuj swój bezpłatny dostęp!   .: Computerworld.pl :.
     w 
Zaloguj się
Zarejestruj się
 
KATALOG TEMATYCZNY
 
 
IDG.pl
PC World Komputer
CEO
CIO
CFO
CMO
CSO
NetWorld
Macworld
Playlista
Digit
Kino Domowe - DVD
Tips & Tricks
Gamestar
IT Partner
Internet Standard
Job Universe
ZOOM
Fotografia
Cyber
CyberJoy
Digital Life


 
FELIETONY
Problem świeżości (2005.05.16)
Problem świeżości dotyka nie tylko zakłady produkujące żywność, ze szczególnym ostatnio uwzględnieniem branży mięsno-wędliniarskiej, ale też dystrybutorów, w tym całej masy supermarketów, o czym od czasu do czasu robi się głośno. Problem świeżości dotyka także ludzi zajmujących się informacją.

Wydaje się, że - zgodnie z podstawowymi jej cechami - im informacja jest świeższa, tym też staje się automatycznie cenniejsza. Niekoniecznie jest to obiektywnie poprawne stwierdzenie, albowiem nieraz informacje wyciągnięte z zakurzonego zakamarka przedstawiają sobą wartość najwyższej rangi, pomimo że raczej to nie świeżością od nich zalatuje. Niejako karierę - można powiedzieć - zrobiły ostatnio zapisy wydobywane z różnych czeluści, czy to piwnic, czy pamięci dyskowych. W najróżniejszy sposób, w najróżniejszym celu i okolicznościach. Niemniej cała potęga tradycyjnego i cyfrowego zapisu rzuciła w ostatnich latach na kolana wielu nieugiętych i wydawałoby się, nienaruszalnych.

Ja tymczasem zmagam się w całkiem przyziemnym komputerowym światku z aktualnością informacyjną danych, z czym też mam często spory kłopot. Patrząc na eksplorowany folder w systemie Windows, widzimy pliki w czasie rzeczywistym, tak więc jeśli folder ten jest współdzielony, to natychmiast dostrzegamy, gdy inny użytkownik doda lub usunie plik. Informacja jest aktualizowana na bieżąco. I nie mam o to bynajmniej pretensji, a wręcz przeciwnie, doceniam. Inaczej jednak jest z programem do administrowania serwerem SQL w wersji 2000, czyli Enterprise Managerem. Od lat wpędza mnie on w tarapaty, gdyż zapomniano tam o automatycznym odświeżaniu, cedując to zadanie na czynnik ludzki. Co z tego, skoro i ja także o tym zapominam, przez co nieraz mylnie interpretuję wyniki wykonanych działań. Na przykład: usunięcie tabeli z bazy danych skutkuje także usunięciem jej z wyświetlanego na ekranie spisu tabel. Jednakże prawidłowość ta nie jest zachowana w drugą stronę - przy odtwarzaniu bazy z kopii archiwalnej. Po wykonaniu operacji odrestaurowania (które to pojęcie, moim zdaniem, ładniej brzmi niż bezduszne, zagraniczne "restore") nadal nie widać w spisie tejże usuniętej uprzednio tabeli, pomimo że fizycznie została przywrócona.

I siedzi wtedy człowiek, i medytuje, a tabelki nie widać. Sięga się po następną kopię archiwalną - inną lub starszą nieco. Efekt ciągle ten sam. W końcu już nie wiadomo, czy jesteś pewny tego, co czynisz, czy też zmysły może zawiodły. Po iluś tam podejściach, nerwowych zachowaniach, wreszcie wnioskujesz, że przecież widok tabel nie jest najświeższy. Oczywiście racja. Wystarczyło po pierwszym odrestaurowaniu nacisnąć przycisk odświeżania spisu i nie byłoby całej tej zawieruchy. Ty jednak nie pamiętałeś o tym. Po fakcie przypominasz sobie, że rok temu miałeś podobne problemy w tym względzie. Szkoda, że tak rzadko one się zdarzają i pamięć o nich w międzyczasie zwyczajnie ginie.

W ten sposób można wytłumaczyć wiele - informację na życzenie lub na życzenie brak informacji. Odświeżane produkty najczęściej powodują jakieś niestrawności. W związku z tym należy się zastanowić, czy odświeżane dania, w tym także dania informacyjne, warte są polecenia.


 
 
Zobacz też:
Aktualności
Artykuły



RAPORT
Płace w IT
  • Niedobór czy nadmiar?
    Na rynku pracy dla specjalistów IT mamy dziś specyficzną sytuację. Z jednej strony, od kilku lat do polskich firm trafiają kolejne, liczne roczniki absolwentów studiów informatycznych. Nie ma zatem problemu ze znalezieniem młodych wykształconych kadr. Z drugiej jednak strony, znalezienie doświadczonego informatyka nadal pozostaje nie lada wyzwaniem.
  • Wygrać o włos
    Z dr. Tomaszem Rostkowskim, wykładowcą Szkoły Głównej Handlowej i współpracownikiem Institute of Advanced Managment oraz Jackiem Nowackim z Institute of Advanced Managment rozmawia Antoni Bielewicz.
  • Warszawa - miasto dla menedżera
    Kraków i Wrocław zdetronizowały Warszawę w rankingach najbardziej atrakcyjnych miejsc do inwestycji technologicznych. Stolica nadal jednak pozostaje atrakcyjnym miejscem pracy dla informatyków. Zwłaszcza zainteresowanych karierą menedżerską.
  • Gdańsk - dobre zarobki tylko w IT
    Gdańsk wraz z całym Trójmiastem znalazły się daleko w tyle jeśli chodzi o wynagrodzenia dla specjalistów IT. Informatyk ma jednak szansę na dobrą pensję przede wszystkim w renomowanych firmach technologicznych.



 
Wiadomości     Wywiady     Badania i analizy     Case Study     Felietony     Archiwum     Raporty     Programy     White Papers
O nas | Kontakt | Redakcja | Regulamin | Reklama | Ochrona prywatności
Zasoby premium - nie masz uprawnień dostępu: zapłać SMSem, zarejestruj się
Zasoby premium - dostęp przyznany
Copyright 1999 - 2008 IDG Poland SA. Wszelkie prawa zastrzeżone. Publikacja całości lub części zamieszczonych materiałów w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody IDG Poland SA jest zabroniona. Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.

Korzystanie z serwisu Computerworld Online jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na następujące warunki obsługi. Serwis realizuje wytyczne ASME oraz uzupełnienia IDG dotyczące zasad publikacji w mediach elektronicznych. Prosimy też o zapoznanie się z ochroną prywatności.


Computerworld na świecie: Niemcy: Computerwoche | USA: Computerworld |