.: Centra wiedzy :. Aktywuj swój bezpłatny dostęp!   .: Computerworld.pl :.
     w 
Zaloguj się
Zarejestruj się
 
KATALOG TEMATYCZNY
 
 
IDG.pl
PC World Komputer
CEO
CIO
CFO
CMO
CSO
NetWorld
Macworld
Playlista
Digit
Kino Domowe - DVD
Tips & Tricks
Gamestar
IT Partner
Internet Standard
Job Universe
ZOOM
Fotografia
Cyber
CyberJoy
Digital Life


 
FELIETONY
Balansując na linie (2003.02.24)
Wystarczy zmienić bit w kodzie wykonywalnym programu, aby otrzymać zupełnie nieprzewidywalne wyniki. Jeden mały bit spośród kilku milionów wypełniających ciało programu - jakże niewielkie wydaje się mieć znaczenie w tej mnogości, a jednak ma, i to kolosalne: prędzej czy później objawia swoją naturę.

Wydawać by się mogło, że zmiana losów jednostki w wielomilionowej społeczności ludzkiej nie ma żadnego znaczenia dla tej populacji, nie będącej przecież wytworem zaprogramowanym, ale działającym dynamicznie w zależności od określonych warunków zewnętrznych i według własnej woli. Program komputerowy nie posiada samoświadomości i nie jest w stanie zrozumieć swojej doli. Człowiek świadomość posiada, ale widać też ograniczoną, nie mogąc zdefiniować istoty swego bytu. Wszak byt ten jest kruchy i silnie uzależniony od chochlików zmieniających bity. Jakość życia ludzkiego jest coraz bardziej uzależniona od środków technicznych wspomagających egzystencję. Na życie istoty ludzkiej mają wpływ inne jednostki, co w efekcie daje pewien układ wzajemnych powiązań wytyczających wypadkową losów świata. Katastrofa promu kosmicznego Columbia dobitnie pokazuje uzależnienie losu ludzi od detali, w efekcie niezwykle istotnych, i od chochlików przeistaczających najśmielsze zamierzenia w proch. Zmiana porządku w określonej strukturze może generować wielce niebezpieczne zdarzenia. Chochliki w rzeczywistości nie są psotnikami obdarzonymi własną wolą, ale pochodną ludzkich działań, a w zasadzie pochodną ludzkiej niedoskonałości.

Człowiek wytwarza dla człowieka mechanizmy coraz bardziej skomplikowane, przez co z natury rzeczy bardziej podatne na błędy pochodzące jedynie z pomyłek ludzkich.

Człowiek jest istotą błądzącą - czasami myli się w sprawach małych, czasami w dużych. Bywa, że błędy te są nieświadome, niezamierzone, wynikające z niedopatrzenia, lecz nierzadko człowiek popełnia omyłki wskutek błędnej logiki podsuwającej mu niewłaściwe rozwiązania. To tak, jakby niespodziewanie podmieniono mu jeden bit w jego umyśle, przez co zaczyna zachowywać się dziwnie, nieobliczalnie i zupełnie inaczej niż miałby na to wskazywać tzw. zdrowy rozsądek. Ludzie niebezpiecznie balansują na linie podtrzymywanej wynalazkami techniki.

Każdy krok w poczynaniach człowieka jest decyzją nieodwracalną - co zostało pomyślane, powiedziane lub wykonane, zalicza się już do trybu dokonanego, z pełnymi tego skutkami, na czele z nieodwracalnością. Świadomie czy nie, obijamy się w życiu między krawędziami, kierowani przez jakże trywialne if...then...else. Wystarczy zła interpretacja warunków, przekłamanie na jednym bicie informacji, a każdy następny krok okazuje się już tylko pochodną błędów wstecznych i, pomimo jego poprawności w stosunku do sytuacji bieżącej, nie jest nic wart w obiektywnym zwierciadle prawdy. Pałętamy się po świecie, nie wiedząc, że ktoś już dawno kiedyś postąpił niewłaściwie, a nasze obecne decyzje są tylko konsekwencją pierwotnej błędnie zinterpretowanej konstrukcji if...then...else. Brniemy dalej, ufając w słuszność naszych uczynków. Nie znając początku, nie możemy gwarantować żadnej poprawności. To tak, jakbyśmy chcieli ocenić dwa niezależne procesy obliczeniowe o różnych czasach trwania, oba dające w wyniku liczbę 4. Który z nich jest poprawny? Może oba, może żaden. Efektem jakich działań jest wynik? Czego wynikiem jest nasza obecna sytuacja?


 
 
Zobacz też:
Aktualności
Artykuły



RAPORT
Płace w IT
  • Niedobór czy nadmiar?
    Na rynku pracy dla specjalistów IT mamy dziś specyficzną sytuację. Z jednej strony, od kilku lat do polskich firm trafiają kolejne, liczne roczniki absolwentów studiów informatycznych. Nie ma zatem problemu ze znalezieniem młodych wykształconych kadr. Z drugiej jednak strony, znalezienie doświadczonego informatyka nadal pozostaje nie lada wyzwaniem.
  • Wygrać o włos
    Z dr. Tomaszem Rostkowskim, wykładowcą Szkoły Głównej Handlowej i współpracownikiem Institute of Advanced Managment oraz Jackiem Nowackim z Institute of Advanced Managment rozmawia Antoni Bielewicz.
  • Warszawa - miasto dla menedżera
    Kraków i Wrocław zdetronizowały Warszawę w rankingach najbardziej atrakcyjnych miejsc do inwestycji technologicznych. Stolica nadal jednak pozostaje atrakcyjnym miejscem pracy dla informatyków. Zwłaszcza zainteresowanych karierą menedżerską.
  • Gdańsk - dobre zarobki tylko w IT
    Gdańsk wraz z całym Trójmiastem znalazły się daleko w tyle jeśli chodzi o wynagrodzenia dla specjalistów IT. Informatyk ma jednak szansę na dobrą pensję przede wszystkim w renomowanych firmach technologicznych.



 
Wiadomości     Wywiady     Badania i analizy     Case Study     Felietony     Archiwum     Raporty     Programy     White Papers
O nas | Kontakt | Redakcja | Regulamin | Reklama | Ochrona prywatności
Zasoby premium - nie masz uprawnień dostępu: zapłać SMSem, zarejestruj się
Zasoby premium - dostęp przyznany
Copyright 1999 - 2008 IDG Poland SA. Wszelkie prawa zastrzeżone. Publikacja całości lub części zamieszczonych materiałów w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody IDG Poland SA jest zabroniona. Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.

Korzystanie z serwisu Computerworld Online jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na następujące warunki obsługi. Serwis realizuje wytyczne ASME oraz uzupełnienia IDG dotyczące zasad publikacji w mediach elektronicznych. Prosimy też o zapoznanie się z ochroną prywatności.


Computerworld na świecie: Niemcy: Computerwoche | USA: Computerworld |